czwartek, czerwca 18, 2015

600-lecie Krotoszyna.

Chyba za dużo pisać nie trzeba, wystarczą zdjęcia:


Tak to właśnie miało być,

                          

główna atrakcja soboty, średniowiecze w parku miejskim,





nigdzie się nie dowiedziałem jak w średniowieczu, metodą rękodzielniczą wyrabiano głośniki!!!

ani jakie były wtedy dostępne sieci...


 nasi,nieco bardzie współcześni dzielni rycerze!!!




 tutaj Pan wyrabiający ozdoby,rozety.


miech kowalski,


stolarz,


dziergające białogłowy,


bardzo ciekawie opowiadający Pan Skryba,


szewc, na pewno tańszy i większy fachowiec od współczesnych,


 można się też było doigrać...


bicie monet.



 Byli też samuraje, w niezbyt tradycyjnych  strojach.


Dzierganie cieszyło się dużym zainteresowaniem,


młodszych i starszych.


Ulice natenczas opustoszały,


kiedy rozdawano 100 mb placka drożdżowego, gratis!!!


 Ale my mieliśmy też inne atrakcje, np.wyprawa po sandały.




 albo kawka i lody w kafejce.


czas umilał też zespół muzyki dawnej.

a tłumy oglądały walki rycerskie,


w młodszym,


i dorosłym wydaniu.



A w Niedzielę największą atrakcją była "Żakinada", tak jak 50 lat temu na 550-lecie,przemarsz przez cale miasto, w strojach historycznych.